Cenzorzy Internetu
Internet zawsze traktowano jako ostoję wolności. Wysoki poziom anonimowości, jaki cechował internautów sprawiał, że bez skrępowania poruszali oni bardzo trudne nieraz kwestie. Ostatnimi czasy społeczność internetowa przeżyła jednak szok.

Coraz głośniej mówi się bowiem o tym, że do Internetu już niedługo wkroczą cenzorzy, którzy pod płaszczykiem dbania o prawa autorskie będą mieli niemal nieograniczone prawa w zakresie nadzoru treści. Sprawa cenzury w Internecie wyszła na pierwszy plan w momencie, gdy jeden z najbardziej rozpoznawalnych portali internetowych Wikipedia zawiesił na jeden dzień swoją działalność i na swojej stronie zamieścił swój manifest. Tego samego dnia wszystkie agencje zajmujące się rozpowszechnianiem aktualności zaczęły się rozpisywać o tym, co czeka internautów w najbliższej przyszłości. Polacy dość długo patrzyli z niedowierzaniem na to, jak w najbardziej demokratycznym państwie na świecie wprowadza się cenzurę. Nie zauważyli nawet, że tuż pod ich nosem rząd „kręci podobne wałki” i w przyszłym tygodniu minister spraw zagranicznych ma podpisać ACTA, czyli europejski odpowiednik krytykowanych przez społeczność amerykańską SOPA i PIPA. Cenzorzy pojawią się zatem także w Polsce. Mówi się o tym, że użytkownicy nawet tego nie odczują. Prawda jest taka, że Internet nie będzie już taki sam.